środa, 28 września 2016

Astrofizyka

W odległych galaktykach
gwiazdy tkają kolorowe sny,
a ja pilnuję,
by mgławice się nie zaplątały.

Niech śpią
ukojeni bajką o wielu dnach.

Nie wszystkim ciałom
dane jest bawić się grawitacją,
przyciągać
i tańczyć wokół jednej osi.

Ocierając się czasem
o krawędzie innych samotników,

uciekam
wtapiając się w obojętne tło.

28 wrzesień 2016

niedziela, 18 września 2016

Krótki wiersz o umieraniu

chłodne kołysanie nocy nie usypia zmysłów
sine światło woda i [...] cisza

Emilia Chmielecka - "wiersz w którym nie wiem nic o poezji"

Bursztyn w ocynkowanej zbroi i ciekłokrystaliczne szkło
pozwalają choć na krótką chwilę znaleźć się pomiędzy
pragnieniami, a kością stojącą w gardle
                                                     - niespełnioną ucztą.

Fale impulsów wysyłane z tonącego statku.

Refleks naiwności, wiary i odkryć geograficznych,
utrwalony czarną czcionką pomiędzy wersami.


Jeśli istnieje jakaś inna postać poezji,
to jest ona raczej tym drugim - nigdy nie widzianym -
obliczem planet krążących wokół nas.

dni przechodzą przez próg
głosy - zabawa wiatru
chłodne kołysanie

Podróże po nigdy nieodwiedzonych kontynentach,
zmysłowe dotykanie szczelin, rys i pęknięć,
smakowanie każdej z kropel ich wilgoci
- małe, wielkie fantasmagorie


i sztorm - oddzielający nas od tamtych lądów.

18 wrzesień 2016

Astrofizyka


czwartek, 7 lipca 2016

Terapia poznawcza (studium-kolegium)

Słyszysz? Każdy z tych głosów
maluje się w miejscach pragnących dotykania,
płaszczu, guzikach i zamku
                   strzegącym głębokiej intymności.

Naiwnie, z przyzwoitości, odwracasz wzrok
od odpowiedzi zapisanych w wielobarwnej tęczy,
urodzonej z przebłysków, przebijających się
                         przez krople kryształowych łez.

Ale to nie ja będę ci pisał instrukcję obsługi.

Razem możemy łamać pieczęcie,
czytać skrypty z dna wzajemnych spojrzeń
i wędrować - jak jeden,
na rozdrożach szukając właściwego kierunku.



Słyszysz? Każdy z tych głosów
maluje się w miejscach które dobrze znasz,
a jednak nie pozwalasz sobie być sobą.

07 lipiec 2016

wtorek, 21 czerwca 2016

Dysplazje i metaplazje

Już czas spojrzeć w stronę zachodzącego słońca.

Gangrena nie śpi, tylko pasożyty mają się dobrze.
Wbijają pomiędzy kręgi noże i widelce.

Dysplazje, metaplazje, nowotwory-raki
transformują, wygładzając oś widzenia.

Trucizna wypływa porami skóry,
złuszcza się na całym ciele,
odpadając kolejno - warstwami.

Nie przejrzysz mnie.

Wzory i algorytmy zbyt się skomplikowały,
więc omijam procedury i mówię wprost.

20-21 czerwiec 2016

niedziela, 12 czerwca 2016

Jeśli tylko zechcesz

Słowem owinę się wokół szyi,
spłynę jak krople deszczu
wzdłuż kręgosłupa,
zawrę, rozbłysnę,
przeplotę z żebrami…

Przemaluję szary ogród
w kolorowy raj - płytko,
tuż pod granicą garderoby

Będziesz Ewą, a ja tym,
który wyprowadził z błędu
i pozwolił doznać kobiecości.

12 czerwiec 2016

sobota, 4 czerwca 2016

O tworzeniu świata

Przetasujmy wszystkie gwiazdy na niebie
i ułóżmy z nich nowe konstelacje.

Bo wyobraźni nie dałem sobie odebrać
- jutro będę twoim malarzem obrazu słów.
Melodię wymyślisz sobie sama.
- będziesz nucić, gdy całując oddalę się od ust,
wędrując jak okręt po wzburzonym ciele.

Niech nosi… Czego się bać? Burzy?
Końca świata na krawędziach oceanu?

Najmniej oczekiwane historie najgłębiej
i trwale zapisują się w gwiazdach, i pod żebrami.

04 czerwiec 2016