czwartek, 7 lipca 2016

Terapia poznawcza (studium-kolegium)

Słyszysz? Każdy z tych głosów
maluje się w miejscach pragnących dotykania,
płaszczu, guzikach i zamku
                   strzegącym głębokiej intymności.

Naiwnie, z przyzwoitości, odwracasz wzrok
od odpowiedzi zapisanych w wielobarwnej tęczy,
urodzonej z przebłysków, przebijających się
                         przez krople kryształowych łez.

Ale to nie ja będę ci pisał instrukcję obsługi.

Razem możemy łamać pieczęcie,
czytać skrypty z dna wzajemnych spojrzeń
i wędrować - jak jeden,
na rozdrożach szukając właściwego kierunku.



Słyszysz? Każdy z tych głosów
maluje się w miejscach które dobrze znasz,
a jednak nie pozwalasz sobie być sobą.

07 lipiec 2016

wtorek, 21 czerwca 2016

Dysplazje i metaplazje

Już czas spojrzeć w stronę zachodzącego słońca.

Gangrena nie śpi, tylko pasożyty mają się dobrze.
Wbijają pomiędzy kręgi noże i widelce.

Dysplazje, metaplazje, nowotwory-raki
transformują, wygładzając oś widzenia.

Trucizna wypływa porami skóry,
złuszcza się na całym ciele,
odpadając kolejno - warstwami.

Nie przejrzysz mnie.

Wzory i algorytmy zbyt się skomplikowały,
więc omijam procedury i mówię wprost.

20-21 czerwiec 2016

niedziela, 12 czerwca 2016

Jeśli tylko zechcesz

Słowem owinę się wokół szyi,
spłynę jak krople deszczu
wzdłuż kręgosłupa,
zawrę, rozbłysnę,
przeplotę z żebrami…

Przemaluję szary ogród
w kolorowy raj - płytko,
tuż pod granicą garderoby

Będziesz Ewą, a ja tym,
który wyprowadził z błędu
i pozwolił doznać kobiecości.

12 czerwiec 2016

sobota, 4 czerwca 2016

O tworzeniu świata

Przetasujmy wszystkie gwiazdy na niebie
i ułóżmy z nich nowe konstelacje.

Bo wyobraźni nie dałem sobie odebrać
- jutro będę twoim malarzem obrazu słów.
Melodię wymyślisz sobie sama.
- będziesz nucić, gdy całując oddalę się od ust,
wędrując jak okręt po wzburzonym ciele.

Niech nosi… Czego się bać? Burzy?
Końca świata na krawędziach oceanu?

Najmniej oczekiwane historie najgłębiej
i trwale zapisują się w gwiazdach, i pod żebrami.

04 czerwiec 2016

czwartek, 26 maja 2016

Bajka o zapominaniu

(z dedykacją dla Znajomej-Nieznajomej)

Nie warto wracać do przyżółkłych kartek kalendarza,
nic nowego w nich nie zapiszesz.
Spalmy je w ognisku na starej Wietrzni,
nocą, gdy raki w pobliskim stawie już śpią.

Choć może wydać się to dziwne,
właśnie z tobą chcę szukać spadających gwiazd,
w pasie Oriona znaleźć wskazówkę
kolejnego cyklu zdarzeń - banalnie i mało-poetycko.

W śpiew szpaków wtrącić zaledwie kilka słów,
pomiędzy winem i pocałunkami szukać odbicia konstelacji
w poszerzonych niezrozumiałym pragnieniem źrenicach.

Uciec od doktryn, procedur i pierdolonej przeszłości
- ograniczających horyzont postrzegania siebie.
Czuć spowalniający oddech, gdy wtulona w ramiona,
niczym w ciepły płaszcz, zapadniesz w półsen.

Bezpiecznie.

26 maj 2016

sobota, 21 maja 2016

Poza protokołem

Pozwól się przeczytać alfabetem Braille'a,
dłonie, żebra, usta zmiękczone pocałunkami
i wszystkie sekrety spod czarnej koronki.

Znaki zakazu, czerwone światła
i rumieńce na skrzyżowaniach
są równie zachęcające,
jak przestarzała etykieta
i rzucanie talerzami o podłogę.

Wstydzi niech się stary Bóg,

a my, spijając wytrawny aperitif,
nie będziemy czekać spadającej gwiazdy
z wieczornego menu – obcej jak bajka
o białym rumaku i kochaniu się
przy zgaszonym świetle.

Słyszałaś zapowiedzi synoptyków?

Burza, pioruny i potargane włosy
w tańcu pod nagim niebem.

Bez pointy i przyzwoitego zakończenia,
umazani wzajemnymi pragnieniami,
napiszemy nieprzyzwoity tekst.

21 maj 2016

niedziela, 15 maja 2016

Nie zabijaj...

Powiadają, że całe to robactwo, świdrujące
nasze wnętrzności, kiedyś zamieni się w motyle.
Wystarczy się otworzyć – niech mieszają
kolorowe skrzydła w jednym tańcu.

Nie zabijaj ich cienia odbitego na policzku,
strachu nie myl z ostrożnością – to zwiastun
zrzuconej sukienki, wijącej się z męskimi spodniami
w oparach rosy, wydobywającej się spod prysznica.

Zamknij strony księgi, mantry
odłóż pomiędzy inne stare wiersze.
Wiosną brunatna ziemia rodzi kolorowe kwiaty.

15 maj 2016