wtorek, 10 października 2017

Inny wiersz o umieraniu

Bursztyn w ocynkowanej zbroi i ciekłokrystaliczne szkło
pozwalają choć na krótką chwilę znaleźć się pomiędzy
pragnieniami, a […] niespełnioną ucztą.
Marek Olszewski - "Krótki wiersz o umieraniu" - 18 wrz. 2016

Grawitacja oszalała, komety i asteroidy
śladem słowa fałszywego proroka
rozbijają się o wypadające z orbit planety.

Dzieci o kolorowych imionach
błądzą w niebezpiecznej pajęczynie.
Dorośli co niegdyś dumnie w żagle
                                            łapali wiatr,
dziś z połamanymi ramionami
dają się nieść zdradliwym wodom oceanu.

Kontynenty zderzają się i rozchodzą,
rozdzierane niegojącymi ranami.


Słyszysz? To wiatr cię zaczepia, wirując
liśćmi u stóp. Czerwone klony, kasztany
i orzechy przypominają o jesieni.

Im dalej woda cofnęła się od brzegu,
tym większą przyniesie falę.

Każdy kolejny wiersz, jest bliższy ostatniemu.

10 październik 2017

sobota, 23 września 2017

Korona z dzikiej róży

Bo jestem jak mogiła na radzieckim cmentarzu,
ideologicznie niepojęty. Jak twardy głaz,
który się toczy przed siebie, nieskończenie daleko.

Jestem jak wiatr, który wieje w oczy.

A ty nie boisz się igrać z żywiołem. Nago
tańczysz, przeplatając się przez żebra.
Wnikasz, przenikasz, jak fakir stąpasz po ogniu.

Nieprzyzwoicie, na scenie z ruchomego piasku.

Zwilżę ci skrzydła, piórem malując obrazy
głęboko pomiędzy biodrami. Upadniesz
i skonasz sparaliżowana jadowitym pocałunkiem.

23 wrzesień 2017

piątek, 1 września 2017

Złoty ptak

Pewnej nocy śnił mi się złoty ptak
- gniazdo słał marzeniami.
Rozpostartymi skrzydłami odbijał
          blask spokojnego księżyca.

Wiatr niósł melodię dalekiego morza.

Pewnej nocy i ja, w ramieniu
ukołyszę każdy z twoich oddechów,
strzegąc przed upiorami i echem
                               minionego dnia.

01 wrzesień 2017

środa, 9 sierpnia 2017

Iluminacja (mała apokalipsa)

Pukając na pożegnanie do drzwi,
tuż nad progiem, w tę małą szczelinę,
włóż kartkę z imieniem i nazwiskiem.
Wykrzycz na niej
niespełnienia twoich oczekiwań.

Po trzecim pukaniu bezpowrotnie zniknę.
Rozpłynę się na planie wspomnień
i tego, co nie miało prawa się zdarzyć.

09 sierpień 2017

poniedziałek, 5 czerwca 2017

Arktyczne opowieści 3

Spodziewałaś się, że tak szybko,
przy pierwszej z filiżanek kawy
pozwolisz ukrzyżować się na ścianie,
zdobyć każdy z drżących oddechów
i sczytywać się jak literatura.

Skrzydła pozostawiłem rozłożone,
by móc wracać pomiędzy nie pocałunkami.

Nocą, w blasku białego wina
szukać będziemy legendarnych modlitw
w warstwach rozdartej ziemi
i w dolinach pomiędzy żebrami.

05 czerwiec 2017

środa, 31 maja 2017

Międzygwiezdnie

Zgubiłaś się niejednokrotnie:
najpierw udając czarną dziurę,
później zdradzając recepturę
fizykochemicznych potrzeb.

Czy możesz być pewna swoich racji?

Jak długo jeszcze zdołasz okłamywać
drzemiące pod płaszczem wibracje,
oraz istnienie sił, innych niż te,
wywołane przez dwie małe planety?

Nie unikasz uderzeń planetoid i komet,
a boisz się prostej konfrontacji.

31 maj 2017

czwartek, 27 kwietnia 2017

Vis-à-vis

Schowani pod woalką
tajemniczości i niedomówień,
wierzymy, że nikt nie zdoła
odczytać impulsów, pragnień
i wzajemnego pożądania.

Boimy się, a jednak skrycie
wydrapujemy alfabetem Morse'a
komunikaty na powierzchni
otaczającego nas muru.

Słyszysz?

To nie noc śpiewa i nie wiatr
- myśli splątały się w tańcu
na parkiecie pomiędzy nami.

27 kwiecień 2017