środa, 22 lutego 2017

(na planie którego nie ma)

Wiem już, że wolisz płatki jaśminu
od bławatka i olejku z bergamotki;
kroplę źródlanej wody od masek
i zmywalnych tatuaży.

Wiem, że jesteś w kalendarzu
- następujesz po roztopach,
kiedy ziemia pęka i zdobi się
kolorami bogatszymi od tęczy.

Budzisz mnie w środku nocy,
przepraszasz i chowasz się
otulając męskim ramieniem.

Spotykamy się, udając,
że nic się nie wydarzyło
(na planie którego, nie ma).

A poza naszą wolą-niewolą
tworzy się niecodzienna baśń.
Kamień po kamieniu, układamy
fundament w nucie na cztery ręce.

Słyszałaś? Wiatr za oknem zwiastuje
nadejście długo wyczekiwanej wiosny.

22 lut. 2017

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz