sobota, 15 sierpnia 2015

Fantasmagorie

Zaprowadź mnie na brzeg śródlądowego oceanu,
głębokiego jak spojrzenie - tak odległe...

Prowadź szlakiem każdej z gwiazd,
w sierpniu spadających z nieba.
Sczytaj ukrytą w nich tajemnicę - szeptem.

Pozwól ich śladem spłonąć i wbić się głęboko
pomiędzy wilgotne krawędzie rozstępującego się lądu,
wędrować dolinami każdego z żeber - dłońmi i
pocałunkami.



Słyszysz szelest liści w prywatnym ogrodzie,
powiew oplatający uda, tułów, szyję,
muskający krawędzie ust?

Pozwól mu zwariować,
złamać las, zerwać garderobę,
utopić spragnione kropel deszczu ciało.

Wzburz gradobicie i deszcz! Jutro zakwitną kwiaty.

15 sierpień 2015

2 komentarze:

  1. Czy mi się tak wydaje, czy ja gdzieś to czytałam? Tytuł brzmi mi znajomo ? ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dawno, dawno temu był cały cykl fantasmagorii...

      Usuń